Niezbędnym do stworzenia przyjaznego środowiska akustycznego w otwartych przestrzeniach wnętrz są systemy maskowania dźwięku. Badania wskazują, że jednym z zasadniczych elementów pozwalających uchronić rozmowy przed rozpraszającym oddziaływaniem na środowisko pracy jest tło emisyjne, który nie może być ani nadmiernie głośne, ani zbyt ciche. Zanim jednak zdecydujemy się zastosować, a następnie dostroić i zacząć użytkować tego typu rozwiązania, musimy upewnić się, czy cały system został dostosowany do wprowadzenia tej formy optymalizacji akustyki. W przypadku doboru nieodpowiednich paneli sufitowych, czy też nieprawidłowych przegród, możemy mieć poważny problem z dostrojeniem systemu maskującego. Ponadto należy wziąć pod uwagę również pokrycia podłogowe eliminujące odgłosy chodzenia oraz przesuwania sprzętów.

Elektroniczny system maskujący to stałe tło emisyjne niskiego poziomu, o ściśle określonej częstotliwości, zdolne efektywnie przytłumić przede wszystkim odgłosy rozmów. Dźwięk ten jest bardzo podobny do odgłosów pracy typowych systemów wentylacyjno-klimatyzacyjnych. System jest zbudowany z generatora sygnału, filtrów częstotliwości kształtujących sygnał, wzmacniacza oraz szeregu głośników rozprowadzających. Zazwyczaj głośniki montowane są w panelach sufitowych. Emitowane przez nie dźwięki rozchodzą się promieniście, jednolicie w dół. Montując system nagłośnieniowy, trzeba wziąć pod uwagę materiał, z którego wykonany jest sufit. Zakurzenie, zapylenie głośników może zdecydowanie ograniczyć ich skuteczność i powodować ich uszkodzenie.

System maskujący jest zazwyczaj nastrojony na określoną częstotliwość i jednolicie emitowany na całej powierzchni wnętrz. Dostrojenie systemu następuje po zainstalowaniu pełnego wyposażenia, tuż przed oddaniem obiektu do użytkowania. Zasadniczym celem jest osiągnięcie łagodnego, nierozpraszającego dźwięku o poziomie około 48 dBA (+/- 2 dBA). Poziom powyżej 50 dBA może wywoływać już irytację.

Najpopularniejsze rozwiązania elektronicznego maskowania dźwięku w swoim tle emisyjnym dodają więcej energii w oktawach, które najskuteczniej maskują ludzką mowę, a zdecydowanie mniej energii w niższych frekwencjach, które są zdecydowanie mniej skuteczne. W rezultacie zostaje osiągnięty optymalny poziom maskowania dźwięku przy niższym natężeniu emisji tła.